poniedziałek, 7 grudnia 2015

Vine - kilka sekund wystarczy!

Wszystko zaczęło się w styczniu 2013 roku, kiedy Vine miał swój roczek. Zadebiutował i od razu zawładnął swoją prostotą i możliwościami. Szybko rozwijająca się liczba użytkowników z pełną głową pomysłów mogła w szybki sposób znaleźć się na szczycie najchętniej obserwowanych ludzi z największą ilością loopsów - wyświetleń. Z pełną głową pomysłów...


Vine - duza konkurencja dla Instagrama i Snapchata

Wszystko zaczęło się w styczniu 2013 roku, kiedy Vine miał swój roczek. Zadebiutował i od razu zawładnął swoją prostotą i możliwościami. Szybko rozwijająca się liczba użytkowników z pełną głową pomysłów mogła w szybki sposób znaleźć się na szczycie najchętniej obserwowanych ludzi z największą ilością loopsów - wyświetleń. Z pełną głową pomysłów. Właśnie. Wszystko zależy od naszej kreatywności. To właśnie ona pomoże nam w stworzeniu ciekawego, sześciosekundowego filmu. Czasu jest niewiele, ale jak widać, dla Vinersów nie jest to żadną przeszkodą w pokazaniu w śmieszny sposób różnych sytuacji z naszego życia. (Pamiętaj o włączeniu dźwięku w filmikach - ikonka głośnika w lewym górnym rogu :) )




6 sekund wystarczy?

Wiele osób nie może wyobrazić sobie stworzenia ciekawego filmu w sześć sekund. Tłumaczą się tym, że jest to za krótko, żeby opowiedzieć jakąś historię, nagrać kota, pokazać magiczną sztuczkę, czy pochwalić się nauczeniem nowej piosenki. Wcale to nie jest takie trudne, wystarczy trochę pogłówkować. Jeżeli masz ochotę stać się Vinersem musisz wiedzieć, że że za sukcesem większości filmików stoi metoda slow motion.







Nie mam pojęcia dlaczego Vine nie zdobył jeszcze takiej popularności w Polsce jak Instagram. Jest to genialne miejsce dla kreatywnych osób.. Może na wszystko przyjdzie jeszcze czas? Podobnie było ze Snapchatem. Mało kto w naszym kraju o nim wiedział. Zdecydowana mniejszość posiadała go tylko w celu obserwowania znanych osób zza ocenu. Nagle coś się stało i wystarczyło tylko kilka osób, żeby wszystko się rozkręciło. Teraz mało kto nie używa aplikacji z białym duszkiem na żółtym tle...

Mam nadzieję, że za jakiś czas aplikacja Twittera zawładnie polskim społeczeństwem, podobnie jak Instagram i Snapchat.










Jak Wam podoba się Vine? Myślicie, że ma potencjał? Ma szansę zyskać ogromną liczbę sympatyków również w Polsce? Widzicie się w roli Vinersa? :)


10 komentarzy :

  1. ooo ;DD coś nowego, człowiek może się pogubić ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. No powiem Ci ... Wzbudziłeś moje zainteresowanie. Sprawdzę te apke. Zobaczymy czy przypadnie mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  3. super :D
    http://anuusiaaak.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Odnosząc się do tytułu.. 6 sekund jednym wystarcza, innym nie ;)

    A poważnie - sądzę że brak popularności Vine w PL łączy się między innymi z brakiem dobrego sprzętu do nagrywania i problemem z edycją nagrań. Instagram nie wymaga żadnych umiejętności, korzystają z niego głównie nastolatki. Vine jest dla ludzi 21+

    OdpowiedzUsuń
  5. Niezbyt mnie interesuje aplikacja ale wiedziałam, że ona istnieje. Osobiście nic nie umiem nagrać ;_____;
    tonaszhoryzont.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeszcze nie słyszałam o tym programie, ale wydaje się ciekawy :) Ja nie lubię nagrywać filmików, wolę robić zdjęcia, ale chyba zainstaluję apkę, może akurat mnie pochłonie.
    Pozdrawiam!

    blueberry-teddybear.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Na chwilę obecną Instagram to dla mnie mega sprawa i nawet snapchata nie potrzebuję...xD

    http://www.justcleo.pl/2015/12/casual-outfit-with-green-parka.html

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja w sumie o nim nie wiedziałam i zostaję przy IG :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ooo,wydaje się fajne :) Te filmiki są świetne :) / http://marcelinakornelia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Nigdy nie słyszałam o tym programie, ale wydaje się być naprawdę ciekawy. Snapchat i instagram rzeczywiście mają konkurencję i być może zdobędzie taką samą popularność jak i one
    /Agrafka
    NASZ BLOG - KLIK

    OdpowiedzUsuń