wtorek, 1 grudnia 2015

Trafna kampania czy podburzanie hejterów? #RyjKuzniara


"Zdecydowałem się użyczyć swojego ryja, żeby pokazać, że jak mówisz do kogoś ty prostytutko albo niech cię Arab z kozą pomyli, że to zostaje, nie znika" - właśnie tak znany prezenter telewizyjny i radiowy - Jarosław Kuźniar podsumował swoje oddanie w akcję kampanii HejtStop w czasie wywiadu dla Dzień Dobry TVN. To właśnie on, jako pierwszy dziennikarz postanowił sprzeciwić się mowie nienawiści w Internecie, ale czy jego walka przyniesie jakieś rezultaty?


Cała akcja odbiła się wielkim echem. W przeciągu kilku dni zajmowała nagłówki w najpopularniejszych serwisach i portalach. Stała się najgorętszym tematem ostatnich dni. Społeczność zgodnie chciałaby się przezwyciężyć hejtu i nienawiści, byli ze sobą zgodni, że nawet słowo może kogoś zabić i należy coś z tym wreszcie zrobić, ale czy na pewno wszyscy tak uważali?


Swój głos zabrała również koordynatorka kampanii HejtStop Joanna Grabarczyk: "To, na co chcemy zwrócić uwagę, to że nie ma czegoś takiego jak życie offline i życie online. Jesteśmy wszędzie i jeśli kogoś hejtujemy, obrażamy w sieci, to tak naprawdę nie ma dalekiej drogi do tego, żeby zrobić krzywdę. Mamy co raz więcej takich przypadków."


Odnoszę wrażenie, że wielu osobom nie podoba się postać nowej twarzy kampanii, mimo, że oddał się całkowicie w realizację tego projektu. W komentarzach możemy znaleźć wiele obelg i wyzwisk skierowanych do dziennikarza. Nie pałam wielką sympatią do pana Kuźniara, jednak sądzę, że takie komentarze w ogóle nie powinny się pojawić. Część internautów uważa, że zostanie twarzą kampanii zwalczającej hejt w Internecie to szczyt zakłamania i hipokryzji ze strony prezentera telewizyjnego. Stąd moje pytanie: Czy została wybrana właściwa osoba? Może na tym polegał cały myk Joanny Grabarczyk? Przez podburzanie hejterów cała akcja zyska rozgłosu? 

Pamiętacie może #StopMowieNienawisci fundacji Batorego? Cały Internet oszalał wtedy dzięki blogerom, którzy zgodnie sprzeciwiali się temu zjawiskowi. Wszystko rozkręciło się dzięki Krzysztofowi Gonciarzowi i Mateuszowi Olech, którzy posiadali największy zasięg ze wszystkich patronów akcji w granicy wiekowej 13-17 lat, gdzie ten problem w większości dotyczy. Dzięki nim, wszyscy dowiedzieli się o tej działalności, a niektórzy uświadomili sobie, że mowa nienawiści może zniszczyć komuś życie. W najnowszej kampanii wystarczyła tylko jedna osoba - Jarosław Kuźniar, żeby narobić szumu. Widocznie, tematy związane z jego osobą są na tyle gorące i najbardziej komentowane przez internautów, że był to bardzo dobry ruch przez  kampanię HejtStop.


Wideobloger Krzysztof Gonciarz w swoim filmie o mowie nienawiści.

A Wy? Jak myślicie, czy Pani Joanna Grabarczyk nie bez przyczyny zaczęła współpracę z najbardziej kontrowersyjnym dziennikarzem TVN? Czy kampania przyniesie jakieś korzyści? A może komentowanie pana Jarosława Kuźniara przyćmi najważniejsze aspekty jej działalności?

Komentarze artykułu o kampanii HejtStop w serwisie spiderweb.pl, w którym dominują słowa: hipokryzja i zakłamanie.

                                                     Źródło: TVN24, spidersweb.pl


4 komentarze :

  1. Według mnie hejt powinien się tępić ale Pani Joannie chyba coś nie wyszło z dziennikarzem. Zamiast dobrą przemowę do rozsądku bardziej rozśmieszyli całą tą "dzieciarnie". Według mnie powinni zostawić to bardziej vlogerą gdzie mają dobry kontakt z młodszą widownią i ich (chyba) nie będą hejtować. Chociaż zamiary mają dobre to cała rzecz w tym, że im tu po prostu nie wyszło.
    tonaszhoryzont.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja w sumie nie słyszałam o tym, hah. Ja go lubię, więc dla mnie jest dobrą twarzą kampanii ;)
    Hejty... ahh.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dokładnie, nie ma offline i online, jesteśmy jednym człowiekiem, a to, że udzielamy się w dwóch miejscach, nie oznacza, że poruszona połówka online nie odbije się na psychice tej offline. Nie jestem pewna jednak czy ta akcja coś da, niestety mowy nienawiści jest wciąż w internecie za wiele, chociaż sama inicjatywa jest świetna i oby takich więcej. Oglądałam ten odcinek ZAPYTAJ BECZKĘ i dobrze, że wspomniałeś tu o Krzysztofie ;] Świetny z niego youtuber
    /Agrafka
    you-always-be.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Hejty zawsze były, są i zawsze będą. To są wpisy tak naprawdę zazdrośników, którzy nie mogą się pogodzić z tym, że czym nie ma. Sama chyba nigdy nie napisałam hejta, bo gdy stawiam się na miejscu autora czuję smutek i niechęć do wszystkiego. Zapraszam Cię na mój blog, napisałam notkę o Mateuszu oraz nominowałam Cię do LBA http://mojewlasne5minut.blogspot.com/2015/12/lba-czyli-liebster-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń